Zdrada małżeńska a wina w rozkładzie pożycia

Obowiązek wierności to jeden z podstawowych obowiązków między małżonkami. Czy zatem zdrada małżeńska zawsze będzie przesądzać o kwestii winy w rozwodzie?

W praktyce to dość często spotykany problem, dlatego postaram się go tutaj wyjaśnić.

Czy małżonek, który zdradził, zawsze jest „winny”?

Obowiązek wierności może zostać naruszony przez jednego z małżonków poprzez nawiązanie kontaktu uczuciowego z innym partnerem. Może to być mniej lub bardziej trwały związek, ale istotne by miał charakter uczuciowy. W takim przypadku możemy mówić o „zdradzie małżeńskiej”. Z punktu widzenia moralnego mogłoby się wydawać oczywiste, że małżonek, który zdradził, musi zostać uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżonków. Czy jednak w Sądzie zawsze tak jest?

Nie zawsze. Obowiązek wierności to jeden z wielu obowiązków, jakie nałożone są przez prawo na małżonków. Sąd w sprawie rozwodowej bada zatem całokształt pożycia małżonków i na tej podstawie zdecyduje o kwestii winy w rozkładzie pożycia. W wyroku możliwe jest uznanie wyłącznej winy jednej ze stron bądź winy obu stron, oczywiście przy braku zgodnych wniosków o rozwód bez orzekania o winie.

Jak się bronić przed wyłączną winą w rozwodzie?

Co warte podkreślenia, w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntował się już pogląd, że nie ma „winy mniejszej” i „winy większej”. Potwierdzeniem tych słów jest poniższy wyrok SN z dnia 24 maja 2005r., sygn. akt: V CK 646/04

„przy przypisywaniu małżonkom winy w wyroku rozwodowym nie ma znaczenia okoliczność, który z małżonków ponosi winę „większą”, a który „mniejszą.

A zatem Sąd rozwodowy nie dokonuje swoistego ważenia przewinień małżonków, lecz oceniając cały materiał dowodowy, stwierdza czy zachowania konkretnego małżonka mogą być uznane za „winę” w rozkładzie pożycia czy też nie. I nie ma przy tym znaczenia, że drugi z małżonków dopuścił się poważniejszych naruszeń. To stanowisko Sądu Najwyższego daje małżonkowi, który dopuścił się zdrady, silny argument w walce o rozwód z winy obu stron.

Wina w rozwodzie a czas zdrady

Ale to nie koniec. Małżonek, który zdradził, czasem ma nawet szansę na całkowitą wygraną w sprawie rozwodowej, czyli doprowadzenia do orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy przeciwnika. Istotny jest tutaj bowiem czas, kiedy zdrada nastąpiła. Kluczowy w tej sprawie wydaje się być wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2000 r., sygn. akt: IV CKN 112/00:

„związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeństwa, lecz po wystąpieniu zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami, nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy za ten rozkład”

A zatem jeśli do całkowitego rozkładu pożycia małżeńskiego doszło już na wcześniejszym etapie małżeństwa, to wówczas zdrada w późniejszym okresie nie ma znaczenia dla kwestii winy w rozkładzie pożycia. Przypomnę, że zupełny i trwały rozkład to zerwanie wszystkich więzi między małżonkami, w tym przede wszystkim: uczuciowej, gospodarczej i fizycznej. Jeśli natomiast zdrada nastąpiła, gdy te więzi jeszcze istniały, to wówczas na pewno naruszenie obowiązku wierności będzie miało istotny wpływ na kwestię winy za rozkład pożycia małżonków.

Oczywiście w realiach sądowych, strona, która dopuściła się zdrady małżeńskiej znajduje się w bardzo trudnej sytuacji procesowej. Nie jest łatwo wykazać, że rozkład więzi nastąpił jeszcze przed dopuszczeniem się zdrady. Sędziowie i ławnicy orzekający w sprawach rozwodowych przywiązują dużą wagę do obowiązku wierności między małżonkami. Nie jest jednak też tak, że strona, która dopuściła się zdrady, w procesie rozwodowym zawsze z góry będzie skazana na całkowitą porażkę.

***

Kancelaria Adwokacka Maciej Rodacki, zakres usług: prawo rodzinne (rozwód, alimenty, podział majątku, władza rodzicielska, kontakty z dzieckiem, sprawy przeciwko nieletnim) oraz inne.

tel: 693 253 807

e-mail: kontakt@adwokatrodacki.pl

Podobne artykuły:

O mnie

Maciej Rodacki - adwokat

Jestem adwokatem Krakowskiej Izby Adwokackiej. Na blogu dzielę się z Wami moją wiedzą i doświadczeniem, a na co dzień pracując w swojej Kancelarii Adwokackiej, staram się pomagać ludziom w rozwiązywaniu ich problemów prawnych i życiowych. Mam otwartą głowę na nowe pomysły i zawsze staram się kierować przede wszystkim "ludzkim" podejściem do Klienta. W mojej praktyce zawodowej szczególne miejsce zajmuje prawo rodzinne.

Kontakt:
kontakt@adwokatrodacki.pl
693 253 807