Policjant zeznał nieprawdę – jak być bardziej wiarygodnym od niego?

– Panie Mecenasie, a nie wydaje się panu, że Sąd to jest tak jakby trochę bardziej za nimi niż za nami? – spytał mnie kiedyś klient w sprawie o wykroczenie, w której trzeba było ocenić kto jest bardziej wiarygodny: dwóch umundurowanych policjantów z patrolu czy może grupka zmęczonych życiem zwolenników spożywania alkoholu w miejscach publicznych.

Przeczytaj cały tekst

Opowieść o tym, jak oskarżona kierowała przebiegiem rozprawy

No to zaczynamy!

Gramy na wyjeździe – rozprawa odbywała się poza Krakowem. W związku z tym musiałem wcześniej wyjechać, aby stawić się w Sądzie na czas. Byłem punktualnie – czyli jak zwykle w moim przypadku – pewnie z godzinę za wcześnie. Dzięki temu mogłem jednak lepiej przyjrzeć się naszemu przeciwnikowi procesowemu, który również wyczekiwał pod salą rozpraw. To była starsza pani, której danych oczywiście zdradzić mi nie wolno. Na potrzeby tego tekstu nazwę ją panią Jadwigą (imię celowo zmienione). Sprawa karna, jakieś typowe naruszenie nietykalności cielesnej – obrzucenie kamieniami i takie tam. Co ciekawe, pani Jadwiga jest oskarżoną, ale występuje sama i nie korzysta z pomocy obrońcy. My reprezentujemy pokrzywdzonego.

Miałem przeczucie, że będzie ciekawie. Właściwie nie wiem czemu… może dlatego, że starsi ludzie zwykle nie rzucają w innych kamieniami, a tutaj mieliśmy taki właśnie przypadek.

Przeczytaj cały tekst

Czas się przywitać!

Witam wszystkich Czytelników!

To mój pierwszy powitalny wpis na blogu. O czym będę tutaj pisał? Pewnie głównie o prawie, ale na wstępie proszę – nie zniechęcajcie się… Prawo ma także swoją ludzką twarz. Mam to szczęście, że pracuję w Kancelarii Adwokackiej, w której dane jest mi często brać udział w rozprawach sądowych. A to naprawdę bywa ciekawe doświadczenie.

Blisko 3-letni bagaż doświadczeń z aplikacji pozwoli mi podzielić się z Wami najbardziej interesującymi historiami. Nie będę zanudzał Was skomplikowaną terminologią prawniczą. Postaram się pisać prosto i przejrzyście, a przede wszystkim o tym, co naprawdę może zainteresować, a niekiedy nawet rozbawić Czytelnika.

Przeczytaj cały tekst